Co tam, że nie wie co to spalony i nie koniecznie orientuje się w zasadach gry. Wszystko nie ważne. Przecież Lewy strzelił 4 gole. Dzwonisz po znajomych i nikt nie odbiera. A jak już odbiera to z tekstem "a Ty nie oglądasz meczu?!"
Nie (tutaj rzucam sobie subtelne przekleństwo), nie oglądam. Nie mam telewizji - to chyba jedyna wymówka, bo prawdopodobnie znalazłoby się coś w necie. Ale błagam...
Przecież w Borussi gra 4 (słownie: czterech!) polaków. Szkoda, że chłopaczki tak w reprezentacji nie kopią i radzą sobie z trudem z zespołami w stylu San Marino (barman, ankier, kelner). To chyba moja jedyna refleksja na dziś.
No i może jeszcze to, że fejsowe wpisy "dumnych chwilowych kibicek" są przecież takie prawdziwe! Aż mi wstyd, że taka ze mnie ignorantka. Taki narodowy patriotyzm istny! Szkoda, że wciąż mowa o piłce nożnej...
Dziękuję, dobranoc!
A i jeszcze moja nowa nutka, przekozak!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz